Zmień rozmiar tekstu


Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 4   [ Posty: 59 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 17:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 7 czerwca 2008, 19:52
Posty: 910
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Nazwa hodowli: RL Caviary
3 psy, 2 koty, 4 myszy, rybki, gołąb, grubodziób (ptaszyska wkrótce wracają na wolność ;-) ) rybki i 100świń :lol: Kto da więcej? :lol:


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 17:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 22 lutego 2010, 15:34
Posty: 20
Lokalizacja: okolice Warszawy
LunCavia napisał(a):
3 psy, 2 koty, 4 myszy, rybki, gołąb, grubodziób (ptaszyska wkrótce wracają na wolność ;-) ) rybki i 100świń :lol: Kto da więcej? :lol:


W Twoim przypadku pozytywnie zakręcona to za mało powiedziane :)
Mając taki przychówek, to sama chyba mieszkasz już w piwnicy? :mrgreen:


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 18:05 

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:49
Posty: 197
Lokalizacja: Kędzierzyn-koźle
A ja mam 7świństw, psiaka, pyszczaki i chłopaka :lol:

Ja się zastanawiam nad takim dużym niskim kojcem... żeby mogły sobie często i bez nadzoru biegać.. a np jak będę jeździś do mamy na wieś to wstawie na ogród i będą mogły się paść :rece: chyba nie głupi pomysł? :oops:
Monia! Ty masz 100prosiaczków?! :shock: :roll:

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 18:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 30 grudnia 2008, 15:22
Posty: 197
Lokalizacja: Polska
Nazwa hodowli: LOST IN LOVE
Angelika napisał(a):
A ja mam 7świństw, psiaka, pyszczaki i chłopaka :lol:

Ja się zastanawiam nad takim dużym niskim kojcem... żeby mogły sobie często i bez nadzoru biegać.. a np jak będę jeździś do mamy na wieś to wstawie na ogród i będą mogły się paść :rece: chyba nie głupi pomysł? :oops:
Monia! Ty masz 100prosiaczków?! :shock: :roll:


Kojec na ogrodzie? :!: :!: a takie zagrożenia jak kot, czy jakiś ptak drapieżny? nawet jeśli by to była klatka, kot i tak móglby łapą je rozszarpać.... a zmiany pogody? nagły deszcz? gdzie się wtedy schowają... a zbyt dużo słońca? gorąca woda od stania na słonku... mi się to nie podoba, trzeba by było wymyśleć coś innego, tylko nie wiem co...

_________________
http://sheltiekennel.webs.com


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 18:21 

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:49
Posty: 197
Lokalizacja: Kędzierzyn-koźle
Spokojnie! nie będą tam stały non stop..tylko po 2-3 godzinki. Jeśli będzie bardzo słonecznie to oczywiście będzie zadaszone :)
A co do problemów ptaków i kotów..to fakt niebezpiecznie..w takim razie będą się pasły tylko pod nadzorem :-> i myślę, że po problemie dziękuję za uwagi. Bo szczerze mówiąc to o kotach i innych prosiaczko- jadach nie pomyślałam :roll:

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 18:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 6 stycznia 2010, 22:12
Posty: 115
Lokalizacja: Gdynia
No przecież na tym dworze na pewno nie będą bez nadzoru. Ile ludzi ma takie wybiegi, sam bym zrobił jakbym miał ogród. Przecież tym torem to trzeba by świnki przykryć akwarium :P

_________________
Nie kwiat, lecz owoc
stanowi wartość rośliny.
Chcąc poznać bliżej człowieka,
patrz na jego czyny...


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 18:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 7 czerwca 2008, 19:52
Posty: 910
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Nazwa hodowli: RL Caviary
To się nazywa zaokrąglenie w górę :mrgreen:
Jak się nie opanuje to wkrótce 100 będę mieć :mrgreen:
U mnie całe lato prosiaki są w ogródku. Oczywiście nie wszystkie na raz, ale staram się, aby każdy na kilka godzinek kilka razy w tygodniu był wystawiony na świeże powietrze ;-)
Ale oczywiście trzeba ich cały czas pilnować, albo jakoś bardzo dobrze zabezpieczyć wybieg. U mnie np. nie wiem co by się działo gdybym ich nie przykryła dokładnie. Pełno kotów, pustułek i innych drapieżników :shock:


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 20:30 
Są metalowe, składane kojce ale bez góry.
Ja odkąd mam swinki /już czwarty rok :shock: / wystawiam je do ogrodu często na cały dzień. Mój pies ani kot nie stanowia zagrożenia. 2 lata temu dorobiłam się cudnego wybiegu z akrytego również od góry i juz nie boję się drapiżnych ptaków, których u mnie sporo.
Oczywiście mam cień, bo to pod lasem. Teraz mam tylko golasy więc z tym wietrzeniem trochę gorzej, bo jak komarzy rok, to na krótko wystawiam.
Jak znajdę, to wrzuce kilka fotek z historii moich spacerniaków. Pierwszy był z plastikowej siatki ale świnki mi z niego dały nogę/byle jak umocowałam/ i szukanie po krzakach nie było fajne :-/ .
Ale rok tak się wietrzyły i też jakos było. No i nic nie kosztowało, bo siatka leżała w domu.Na górę, zeby osłonic przed ewent.słońcem lub nagłym deszczem gruba folia jak plandeka /blandeka???/.
Macie trochę fotek, już był taki temat na Forum ale widać nie każdy znalazł.
Może kogoś zainspiruje albo ktos kupi tes suuuper, z zadaszeniem. To nadaje sie też na szczenieta małej rasy, kociaki a i mały dzidziuś bezpiecznie może raczkować Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ostatnio edytowano Pt, 26 lutego 2010, 00:27 przez Mrówka, łącznie edytowano 2 razy

Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 20:51 

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:49
Posty: 197
Lokalizacja: Kędzierzyn-koźle
Jejciuu Mrówcia!!! Ty masz prześwietne te pasibrzuszki!!! :oops:

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 21:13 
Wystarczającym wybiegiem na początek są góry klatek. Trzeba je tylko częściej przestawiać, bo ekologiczne kosiaki :lol: pracują i nawożą z wdzięczności za trawkę dość intensywnie ;-) /
To fotki z przed roku i 3 lat... Jak już zaopatrzyłam się w rózne bezpieczne wybiegi /trzeba oddzielać samce, niektóre samice, mamy z dzieciakami :-/ to przestałam hodować futrzaki. Siłą rzeczy golce mniej korzystają z ogródka ale nawet jak nie jest tak bardzo, bardzo ciepło, wcale się nie trzęsą z zimna, jak nie są chude.
Raz pojechałam na chwilkę do sklepu i ...zapomniałam, ze świnki na dworze /same golasy/. Zaczął padac deszcz, zrobił się zmierzch :shock: . Wtedy niektóre sie trzęsły :cry: .
Byłam przerażona, że mi sie całe towarzystwo po choruje albo jeszcze gorzej ale nic takiego nie nastapiło. Potem juz bardzo uważałam. Nigdy ich nie zostawiam, gdy wychodzę z domu.
Pamiętam, jak beznadziejnie postąpiłam i przyznaję się do własnej głupoty - ku przestrodze dla innych dla dobra wszystkich świnek - nie tylko rasowych, bo rasowe to przecież kropla w morzu morskich świnek :-|


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 21:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 23 stycznia 2010, 22:42
Posty: 24
Lokalizacja: Kraków
Mrówka, super wybiegi! :-)
Już takie oglądałam i planuję też coś takiego. Świnkom na pewno na świeżym powietrzu lepiej niż w domu. Ech, byle do wiosny...

100 świnek :shock: Szczerze podziwiam! Czy znajdujesz czas na cokolwiek innego??


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz, 25 lutego 2010, 21:36 
To nie ja mam 100 świnek :-)
Ja mam teraz trzydzieści kilka wszystkich w tym kilka nie moich i sporo młodzieży, z której co najmniej połowa wyjedzie /mam nadzieję/ jak będą chętni /i fajni / ludzie ;-)
Żadnych narodzin, zadnych w ciązy :-) .
Dla 100 świnek, to bym chyba nie combi musiała mieć a prawdziwą ciężarówkę, żeby żarcie codziennie dowozić albo rampe kolejową pod same drzwi. Poza tym nie mam siły,
żeby tyle obsłużyć. No i chyba bym sie zgubiła wtedy :evil:


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 26 lutego 2010, 14:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 23 stycznia 2010, 22:42
Posty: 24
Lokalizacja: Kraków
Mrówko, miałam na myśli LunCavię, tylko jej nick przy kopiowaniu gdzieś zaginął...
I tak Cię podziwiam, ja mam tylko 2-ów świnkowych panów, jeden dla nich dwupiętrowy domek, a czyszczenie zajmuje mi około godziny. Nie chcę nawet myśleć, ile czasu zajmuje to Tobie, a nie wspomnę o LunCavii.... To jest zwyczajny etat :-)


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 26 lutego 2010, 14:31 
Ja to nawet lubię sprzatać świnkom :-)
Tylko nieraz mi ciezko, bo mam głównie b.duże klatki ale za to mogą sobe w nich po biegać.
Dodatkowa zaleta duzych to to, ze nie musze w nich co 3 dni sprzatać, bo tez bym wtedy miała moze ze 4 świnki ...
Na razie wszystko zwiazane ze swinkami, poza wypiską rodowodów i sprzedażą sprawia mi przyjemność.
Jak to się zmieni - przestanę po prostu hodować. Zostaną najstarsze i już ;-)


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt, 26 lutego 2010, 14:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 23 stycznia 2010, 22:42
Posty: 24
Lokalizacja: Kraków
Muszę przyznać, że i mi wszystko, co robię przy świnkach sprawia radość, bo chociaż świnki są mojej córki (ma 6 lat prawie), to wiedziałam, że sprawy porządkowe przypadną mi. Tylko jak zawsze czasu mało.. :-)


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 4   [ Posty: 59 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Narzędzia:
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
[ Panel moderatora ]


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO