Zmień rozmiar tekstu
Teraz jest N, 18 listopada 2018, 02:16


Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 9   [ Posty: 132 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 18:33 
Wszystko jest możliwe :mrgreen: ! Miała włoski agouti a teraz widzę, że ticking po prostu ginie!
Świnka, która jest zmienna. Trzy w jednym :kokardka:
Bardzo praktyczna! 3 kolory a je jak jedna :!:
Poza tym, to niech będzie jaka chce. I tak jest moja i mam nadzieję, że sprezentuje mi kiedyś jakiegoś małego himalaya :korona:


Ostatnio edytowano Wt, 11 maja 2010, 18:51 przez Mrówka, łącznie edytowano 1 raz

Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 18:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 31 października 2009, 11:58
Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa
Ale za to jakie ładniutkie ma te znaczenia,jak należy! Moja Nastasja to ledwo co na wewnętrznej stronie łapek i na pyszczku kilka włosków a ta jest genialna!
I rozpłaszczona cudnie :)
A Mrówko skoro jesteśmy przy świnkach zmiennych to czy może być tak ,że : świnka rzed porodem jest kudłaczem,ale takim no w 1/3 świnka gładkowłosa :lol2: w ciąży zmienia się niemal całkiem niemal w gładkowłosą a teraz,3tyg po porodzie linieje i jest mniej owłosiona niż rpzedtem?:)tzn przed porodem i ciaża!


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 19:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 7 czerwca 2008, 19:52
Posty: 910
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Nazwa hodowli: RL Caviary
Mrówko, masz piękną czarną tankę!!! :mrgreen:
Nie mam wątpliwości, bardzo ładnie widać u niej znaczenia na nosie i na nogach.


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 19:28 
Człowiek zdobywa doświadczenie...
Moje pierwsze Skinny szwedzkie były mocno obrosniete, bo wtedy tam wiekszośc była taka - za to super budowa i zdrówko.
W ciąży obrosły jak mamuty albo foxteriery ostrowłose!
Nawet bardzo mi się takie spodobały!
poza tym obrastanie było pewnością, że zaszły w ciążę :mrgreen: :!: Nawet wygodne - nie powiem!
Myślałam, że takie zostaną ale mniej więcej w 3-cim tygodniu karmienia włoski cudnie wlazły i były mniej zarosniete niż przed ciażą :shock: .
Myślałam, że dotyczy to wszystkich samic z nadmiernym owłosieniem.
W tym roku zostawiłam też 2 cudnie zbudowane samiczki / Urię i XIXI/, które na poczatku nie miały za dużo futra /URIA nawet wygrała w BABY golasach/ ale potem obrosła. Nic dziwnego, bo była po obojgu rodzicach zbyt futrzastych.
Teraz jest w ciąży i o dziwo wcale nie obrosła tylko trochę na mordce z przodu. Z tym, że te włoski sa znacznie krótsze niż były u jej babki w podobnej sytuacji.
Poza tym te obrośnięte /przynajmniej samiczki/ moim zdaniem z wiekiem tracą dużo nadmiernych włosków...One okresowo są większe, nieraz prawie nie ma niepotrzebnych :shock:
Moja Franca/złota/ dla mnie jest wzorcową świnią. Jej wredność polega na tym, że jak nie ma wystaw, jest doskonale goła ze wspaniałą szczotą na nosie. Jak przychodzi wystawa - złośliwie porasta :wściekły: .
Mi to nie szkodzi, bo przeciez nie wszystkie świnki sa wystawowe i do tego super-wystawowe. Dla mnie cenniejsze są świnki hodowlane, bo mam z tego zabawe na cały rok lub kilka.
Na wystawy jeżdżę okazjonalnie.Nigdy nie byłam ich fanką.
Nieraz świnki rodzą się okropnie zarosniete i łysieją wspaniale a nieraz odwrotnie /po rodzicach z nadmiernym włosem/.Prawie zawsze jest tak, ze te co mają lub miały nadmierny w dziecistwie są ładniejsze, wieksze i mocniejsze :haha:
Nie mam jeszcze żadnej staruszki a ze starszych hodowców nikt nie opisuje swoich doświadczeń w tym temacie. Poza tym mogli nie mieć akurat takiego problemu. Mieli za to inne - ballongi, poronienia, śmierci, toksemie matek :cry: ...
U mnie całe szczęście nic takiego nie miało miejsca/odpukać :-> / i mam nadzieję, że tak pozostanie...
W każdym razie uważam, że znacznie łatwiej pozbyć się w kolejnych pokoleniach tych włosków i poprawić nasycenie koloru niż uzyskać na trwale bardzo dobrą budowę, masywność i
wielkość.To są moje osobiste, subiektywne doświadczenia w krótkiej, ok.3 letniej hodowli golasków. AMEN jesli jeszcze nie zasnełas z nudów :lol2:


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 19:36 

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:49
Posty: 197
Lokalizacja: Kędzierzyn-koźle
Jak ja lubię takie dłłłuuugie wypowiedzi :lol2:

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 19:39 
Ale ona ma na na łapkach i nogach /od wewnętrznej strony/ spore paski /po jednym/ koloru czerw./rozjasnionego w dodatku -chyba :oops: /. To by znaczyło, że jej brat Blues też się przepoczwarza w tana, tylko krema czy buff'a, bo ma ogniste albo rubinowe oczy i jaśniejsze znaczenia i identyczne pasy koloru.
Piter zaktualizuje mi stronkę, to może na tamtych fotach bedzie lepiej widać.
Ja zostawiłam te swinki, bo marzę, że kiedyś urodzi mi się jakiś fajny, czarny himalaye /płeć obojetna :mrgreen: /. to dopiero ewentualnie w kolejnych pokoleniach.
Teraz spodziewam sie miotu ryzykownego, olałam kolor, bo babka czy dziadek tej świnki był himalayem. I jak coę sie urodzi i będzie podobne do parowozu ;-) , to nawet jak będzie zielone czy niebieskie to zostawię i ożenię z kimś z tych 2 :-D !
A jak się wtedy nie urodzi himalaya, to ze złości zjem...kota :wściekły: !!!
W takim razie, jakiego koloru jest Blues,brat Balangi ;-) :?:
Przy czym, tak: gdy się urodziły, pokazałam je jako tany/tak myslałam/ fotka po kilku dniach była oceniona, że to luxy. Potem słowo! - zrobiły się agouti. Teraz wróciła w takim razie forma wyjsciowa: tany! - Niezła jazda, nie?! :kokardka:
Ma 4 miesiące i 10 dni /własnie go zważyłam/ - waży 765g. To norma mniej wiecej?
Zwykle ważę maleństwa i grubasy a tak, to nie za czesto :-? ,bo mi sie niechce, bo one tego nie lubia po prostu :diabeł:
Obrazek


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 20:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 31 października 2009, 11:58
Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa
to czarny fox!

a to o tym owłosieniu Mrówko bardzop ciekawie napisałas-widzisz ja potwierdzam tę utratę włosków po 3 tyg i mamy ciekawą wymiane informacji :)z tym,że te bardziej fiutrzaste są ładniej zbudowane późnuiej też prawda-Agapit był brwiasty ;) a teraz jest pulchniutkim pierożkiem a brwi mu zanikły-czy się jednak nie odrodzą,tego nie wiem!


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 20:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 31 października 2009, 11:58
Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa
Mrówko taka waga to norma pośród Twoich swinek.Ja waże swoje co tydzień i mam 2 łysole do porównania- Norberto w wieku 4mcy i 14 dni waży 773g a Czarek w wieku dokładnie 4mcy i 10 dni 772 -więc podobnie.Ale Czarek to Twój wnuk niemalże,więc waga nie jest zaskoczeniem...a Norberto jakby wnuk przyszywany-bo się podobał!:D


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 20:41 
To dobrze :-) .Przy czym i mój wnuczek i Blues maja stosunkowo małe matki /jak na moją hodowlę ;-) /. Frezję zostawiłam, bo była jedną z pierwszych moich łysiutkich jak należy świnek a Tralalę, bo to była pierwsza czarna świnka, jak się u mnie urodziła /za bardzo nie grzeszy urodą-moim zdaniem ale zdaje sie dostała bardzo dobrą na wystawie, co mnie zadziwiło :haha: /.
Frezja potem urosła ale nie planowałam jej więcej kryć - dlatego poszła na kolanka do towarzystwa :lol:
Nie miała żadnych wad ani problemów zdrowotnych - broń Boże, bo bym powiedziała nowej właścicielce tylko miałam inne świnki - bardziej "krowiate" do rodzenia a nie sposób przecież zatrzymać wszystkich, jak się chce jeszcze trochę po hodować w znaczeniu - miewać maluszki :-) . Poza tym nie miałam samca oprócz jej ojca czy dziadka.
Będę jednak ważyć częściej młodzież i po pewnym czaise bedzie troche statystyki, jeśli jeszcze inne osoby będą to robić. Po pewnym czasie mozna fajne wnioski wysnuwać. Kiedys juz pisałam o takich statystykach ale nikt nie podjał tematu a opieranie sie na jednej linii nie miało zbyt wielkiego sensu, bo "jaki kuń jest-każdy widzi" i statystyka nie ma wiekszego sensu :brew:


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 21:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 31 października 2009, 11:58
Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa
Ja ważę raz w tygodniu od kiedy mam wagę-czyli od listopada :)
i zapisuję w excellu!wiec w razioe czego jakiś materiał porównawczy juz jest .


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Wt, 11 maja 2010, 22:06 
;-)


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Śr, 12 maja 2010, 20:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 16 lipca 2009, 19:44
Posty: 90
Lokalizacja: Lublin
01.05.2010 urodził się mój" różowy miot"- 4 białe maluchy 2 dziewczynki p.e. ,1 dziewczynka d.e. i chłopczyk p.e. Maluchy są żwawe i przekomiczne!!!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podobają się? :lol:

_________________
pozdrawiam Małgorzata


Ostatnio edytowano Śr, 12 maja 2010, 22:18 przez Małgorzata, łącznie edytowano 1 raz

Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Śr, 12 maja 2010, 20:36 

Dołączył(a): Pn, 28 grudnia 2009, 16:49
Posty: 197
Lokalizacja: Kędzierzyn-koźle
jejciuu!! są przesłodkie :lol: takie różowe tłuścioszki..
Ja proszę o więcej takich zdjęć :oops:
Fajne mieszkanko mają:)

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Śr, 12 maja 2010, 20:55 
Najcudniejsza seria fotek Skinnków, jaką w życiu widziałam :lol2: :lol2:
Cudne pierożki :-D


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł: Re: PRZY DRINKU O MORŚWINKU!
PostNapisane: Śr, 12 maja 2010, 21:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 16 lipca 2009, 19:44
Posty: 90
Lokalizacja: Lublin
Dziękuję Basiu :oops: Moje zdjęcia nie dorównują Twoim dowcipem i pomysłowością :piwko:

_________________
pozdrawiam Małgorzata


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 8 z 9   [ Posty: 132 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Narzędzia:
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
[ Panel moderatora ]


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO