Zmień rozmiar tekstu


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 4   [ Posty: 52 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Co świnka jeść powinna, a czego nie powinna
PostNapisane: Wt, 11 listopada 2008, 12:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 20:06
Posty: 334
Lokalizacja: Kutno
Pożywienie bogate w witaminę C:

-granulaty dla świnek morskich wzbogacone w stabilna witaminę C:

-oparte na lucernie dla młodych świnek, samic ciężarnych i karmiących, wychudzonych lub chorych
-oparte na tymotce dla świnek zdrowych, dorosłych, dobrze odżywionych (nie podawać granulatów przeznaczonych dla królików, szynszyli, unikać granulatów zawierających orzechy, nasiona i kolorowe dodatki)

-liście buraka
-słodka papryka-czerwona, zielona, żółta, unikać ostrej i chilli
-brokuł chiński
-brokuły (łodygi są jadane chętniej niż kwiat)
-kiełki brukselki
-kapusta pekińska z umiarem
-kantalupa (melon kantalupański)
-nać marchewki
-kalafior
-nać selera
-kolendra
-jarmuż
-porzeczki w różnych odmianach również z liśćmi
-liście mniszka lekarskiego(mlecza)
rukiew
-agrest
-pomarańcza, grapefruit, mandarynki(mogą powstawać podrażnienia wokół warg)
-pędy pszenicy i żyto ozime (z własnej hodowli w doniczkach)
-melon
-kapusta włoska
-kiwi
-nać kalarepy
-cytryna, limonka (z doniczki, lub ostrożnie)
-mango
-liście gorczycy
-papaya
-pietruszka (bogata również w wapń)
-świeże łupiny grochu
-persimona
-owoce róży
-szpinak (karmić z umiarem-ryzyko powstawania kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym)
-truskawki
-burak liściowy, botwina
-pomidory (mogą być podrażnienia wokół warg) LIŚCIE SĄ TRUJĄCE!
-rukiew wodna

Pożywienie ubogie w witaminę C:
-anyż
-jabłko (unikać nasion)
-morela
-rukola
-gruszka
-szparag
-banan (może powodować zatwardzenie)
-bazylia
-buraki
-seler i pocięte na małe kawałki łodygi selera
-wiśnie i czereśnie bez pestek
-szczypiorek ostrożnie
-kukurydza-kolby, nitki, łodygi
-owoc żurawiny (nie koncentrat i nie sok)
-świeży ogórek
-daktyle, figi(suszone mają dużo cukru więc uwaga)
-koper
-zielone części pora i cebuli (ostroznie0
-bulwa kalarepy
-sałaty, unikać lodowej
-mięta
-nektaryny
-pasternak
-passiflora
-brzoskwinia
-świeży ananas (podrażnienia wokół warg)
-śliwka świeża i suszona (suszona jako przysmak ze względu na wysoką zawartość cukru)
-dynia
-łagodne rzodkiewki
-maliny
-kabaczek
-tymianek
-rzepa
-arbuz (ze względu na wysoką zawartość wody może powodować biegunkę)
-cukinia


Jadalne trawy, rośliny i zioła:

Zbieraj rośliny tylko w miejscach wolnych od zanieczyszczeń takich jak pestycycy, spaliny, odchody innych zwierząt. Zrywaj tylko te rośliny, które nie są nadjedzone przez insekty, wyglądają zdrowo, nie mają śladów grzybicy, nie są więdnące.

-anyż
-liście jeżyny
-kminek zwyczajna
-rumian szlachetny
-gwiazdnica pospolita
-przytulia czepna
-biała koniczyna i koniczyna łąkowa (uwaga, nie może być "zaparowana")
-kolendra
-trybula leśna
-mniszek w całości
-dojrzałe owoce dzikiej róży
-rzęsa drobna (roślina wodna)
-koper włoski
-fiołek trójbarwny
-trawa (unikać traw ozdobnych)
-starzec zwyczajny
-melisa
-lipa drobnolistna i szerokolistna (kwiaty z jasnożółtymi listkami)
-klajtonia przeszyta (szpinak kubański, zdrojek przeszyty)
mięta pieprzowa
-babka zwyczajna i lancetowata
-młode liście i pędy maliny (hehe a w sprzedaży liście suszone)
-tasznik pospolity
-pięciornik gęsi
-pokrzywa zwyczajna
-owoce czarnej jagody
-rumianek pospolity
-poziomka-owoce i liście
-krwawnik pospolity

UNIKAĆ- pożywienie niebezpieczne:

-awokado, kokos (za dużo tłuszczu)
-suszona fasola i groch suszony
-kwiaty (zawierają duże ilości konserwantów i pestycydów, są sztucznie pędzone)
-smażone i gotowane pożywienie
-soki owocowe (bez cukru mogą być)
-czosnek i cebula
-ostre zioła i przyprawy
-chrzan (korzeń za ostry)
-sałata lodowa (mało wartości odżywczych a dużo wody)
-dżemy, galaretki i przetwory z owoców
-mleko i produkty mleczne
-grzyby
-orzechy (za dużo tłuszczu)
-masło orzechowe, ciasta, ciasteczka, wypieki, czekolada
-marynaty i peklowane warzywa
-ziemniaki
-rabarbar TRUJĄCY!
-nasiona (możliwość zakrztuszenia)
-herbata, kawa, cola
-nieznane rośliny, trawy, zioła
-winogrona (ostrożnie, zdania podzielone)

Rośliny trujące:
-tojad
-amarylis
-ostrokrzew
-pokrzyk wilcza jagoda
-zawilec
-drzewo datury(trąby anielskie)
-wyżlin większy
-azalia
-strelicja królewska
-pierwiosnek omaczony
-dławisz okrąglisty
-lobelia (stroiczka)
-dzwonek
-przestęp
-bulwy(dotyczy każdej rośliny rosnącej z bulw)
-jaskier
-kaladium
-liście wiśni i czereśni (zawierają cyjanki) a także liście innych roślin, które maja duże pojedyncze pestki
-chryzantemy
-powojnik
-orlik pospolity
-krokus
-fiołek alpejski
-żonkil, narcyz
-dalia
-szczyr trwały
-zimozielone drzewko
-figowiec
-trędownik
-blekot pospolity(szaleń, psia pietruszka)
-naparstnica
-ciemiernik wschodni
-szalej jadowity (cykuta)
-hiacynt
-hortensja
-irys
-bluszcz
-psianka
-jałowiec
-jaskier
-złotokap pospolity
-cyprys
-lilia-wszystkie gatunki
-obrazki plamiste
-łubin
-kaczeniec
-zimowit jesienny
-jemioła
-wilec
-oleander
-cebula
-filodendron
-komosa (amarant)
-poinsecja
-ziemniaki(zielone i wykiełkowane są trujące)-słodkie ziemniaki pataty sa w porządku
-ligustr
-krostawiec
-liście czerwonego kopru
-rabarbar
-wilczomlecz (ostromlecz)
-dziurawiec kielichowaty
-liście i kiełki pomidora
-wyka
-orzech włoski i czarny orzech włoski
-biała koniczyna (czerwona może być podawana w niewielkich ilościach)
-wisteria
-tojad lisi
-cis

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano Cz, 13 listopada 2008, 09:08 przez agamich, łącznie edytowano 1 raz

Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 11 listopada 2008, 12:44 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 15 sierpnia 2008, 02:57
Posty: 1065
Lokalizacja: Poznań
Nazwa hodowli: VERSACHE
Brawo Agata! ;-) lektura świetna:) Bardzo się przydała :-D dzięki wielkie :-D Czekam na więcej :mrgreen:


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 11 listopada 2008, 13:23 

Dołączył(a): Śr, 16 lipca 2008, 22:00
Posty: 311
Lokalizacja: Poznań
Myślę, że Pani Barabarze należą się większe gratulacje, bo to w końcu Ona jest autorką :!: :mrgreen:


Ostatnio edytowano Wt, 11 listopada 2008, 15:14 przez Ruffy, łącznie edytowano 1 raz

Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 11 listopada 2008, 13:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 19:13
Posty: 657
Lokalizacja: Warszawa
Ruffy napisał(a):
Myślę, że Pani Barabarze (czyt. Mrówka) należą się większe gratulacje, bo to w końcu Ona jest autorką :!: :mrgreen:


mylisz osoby :)

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 11 listopada 2008, 15:13 

Dołączył(a): Śr, 16 lipca 2008, 22:00
Posty: 311
Lokalizacja: Poznań
Powaga :?: :mrgreen: W takim razie proszę wybaczyć moją niesubordynację :oops:
/poprawione/


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: dodaję plusa
PostNapisane: Wt, 11 listopada 2008, 18:16 

Dołączył(a): Pn, 9 czerwca 2008, 11:23
Posty: 564
Lokalizacja: Banie
:mrgreen:
wielkie dzięki

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 12 listopada 2008, 08:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 13:05
Posty: 286
Lokalizacja: Częstochowa
:mrgreen: dziekowac dziekowac :-D
Mam pytanie,kalafiora to takiego surowego sie daje?Tyle razy mialam w domu a nie wiedzialasm ze prosiak moze go jesc :oops:

_________________
Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem....


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 12 listopada 2008, 09:13 
super :!: bardzo ciekawy materiał,
będę czekać na ciąg dalszy :-D

co do kalafiora - ja daję od czasu do czasu pocięte liście kalafiora (w niewielkich ilościach), zawsze wymieszane z koperkiem


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 12 listopada 2008, 13:01 

Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 15:03
Posty: 541
Lokalizacja: Z Warszawy
Ja daję kalafiora i liście. W nieograniczonej ilości :lol: .


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 22 listopada 2008, 16:32 
Czy ktoś pamięta lub wie, z jakiego powodu jarmuż powinien być dawany w nie za duzych ilościach??? Była gdzies na Forum taka wzmianka ale nie moge tego znaleźć... Zimą to jedna z niewielu zielonych rzeczy, jakie nieraz można kupić... Chciałabym to zweryfikować jakoś.
W tym artykule też nie wszystko jest prawdą... Np. to, że od za dużej ilości wody /w arbuzie / może być biegunka. W arbuzie jest dużo cukrów więc troszkę tuczy prosiaczki i nieco wiecej sikają. Za to jakie szczęśliwe :mrgreen: :!:


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So, 22 listopada 2008, 20:05 
Tej wzmianki nie pamiętam ale co wiem to powiem.Otóż nie ma on szczawiowego kwasu więc ta obiekcja odpada.Myślę ,że po prostu podobnie jak wszystkie kapustne ma działanie wzdymające i stąd ograniczenia ilościowe.Za to ma multum minerałow i świetnie przechowuje się w lodówce - przez tydzień to spokojnie.Z tym ,że moje wiewióry,bardzo kapryśne w jedzeniu szybko się nudzą danym gatunkiem zieleniny i muszą mieć ciągłe urozmaicenie a więc i cykorie i pekińską i liście kalafiora -na zmianę.


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 23 listopada 2008, 01:25 
No tak ale ale zimą to mamy kapustę, kap.pekińską, jarmuż/w dużych miastach/ natka i koperek przy większej ilości swinek - katastrofa finansowa i i myśle, że wartość ich spada, bo szklarniowe są. Ja - wzdęć sie nie boje, bo ciągle /w małych ilościach/ , łącznie z latem - podaję swinkom kapuchę. No i powiem, że zaczęłam już kiełkować zwyłe ziarno - owies, jęczmień, pszenicę... Taki smakołyk, bo dla 20-tu swinek to trudno, zeby solidnie tego podżarły... No, ale zwiekszę ilość. Ziarno jest śmiesznie tanie... Parę dni i oziminka gotowa...Takie słodycze dla nich... Liście kalafiora, kalarepki tez walę - ile zdobede... Pewnie, ze na wyczucie... W miarę zdrowego rozsądku. No, ale z koniczyną latem podobnie robię i jakoś się nie przejechałam jeszcze... Mieszam latem z trawa i jest OK. Z tym, ze niczego bardzo dużo na poczatku... To tylko moje osobiste, półtora roczne doświadczenia z morświnkami w naszym domu... To żadne /moim zdaniem/ doświadczenia... Piszę to bo wiem, że jest parę osób co nie mają nawet takich krótkich doświadczeń...Acha! EUREKA! Moje swinie w zeszłym roku nie chciały bananka, pomarańcza, grapefruita, rzepy... W tym roku - po troszku - rzucają sie na to... Trzeba po troszeczku proponować - załapią z czasem...
Warto próbować, po troszeczku... To źródło niesamowitych witamin w naszej okropnej, europejskiej zimie i wiośnie... No i do tego stosunkowo tanie u nas zima ;-)
! Qniec monologu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 23 listopada 2008, 08:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 20:06
Posty: 334
Lokalizacja: Kutno
bo upodobania się chyba zmieniaja, albo skład chemiczny naszych warzyw hehe, w tym roku żadna moja swinka nie tknęła pomidora...

_________________
Obrazek


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 23 listopada 2008, 15:16 
Moje żreją, jak zapodam ;-) ... No ale co to za pomidory, do licha, jak tydzień leżą albo 10 dni w lodówce czy na szafce i nie gniją, nie dojrzewają, prawie nie miękną :-/ ... Pietrucha korzeń jest też OK. Jak tak dalej pójdzie, to niedługo zabiorą się za naszą bibliotekę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :!: hi hi Włóknik, błonnik no a chemii pewnie tyle samo w książkach co w tych obecnych za przeproszeniem p o m i d o r k a c h :-/ :-P


Szczegóły postu
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N, 23 listopada 2008, 15:39 

Dołączył(a): Śr, 16 lipca 2008, 22:00
Posty: 311
Lokalizacja: Poznań
Zdecydowana większość żywności w sklepach jest genetycznie modyfikowana, a ludzie to kupują nieświadomie zupełnie.

Coraz większą popularnością cieszą się sklepy ze zdrową żywnością - jednak wciąż zbyt małą, żeby uzyskiwać w pełni satysfakcjonujące korzyści ekonomiczne.

Dzięki GMO zwiększa się prawdopodobieństwo zachorowania na raka i różne nowotwory.

Więc po tym jak ludzie wynaleźli antybiotyk (dzięki, któremu ilość ludzi na świecie zaczęła rosnąć w błyskawicznym tempie), zaczęto zmieniać strukturę genetyczną roślin i stosować popularnie mówiąc "chemię" - a co za tym idzie - choroby, jak już wcześniej napisałem.

No, ale ten świat jest tak stworzony, a nie inaczej i jeśli można zbijać na czymś kokosy to się to robi :!:


Szczegóły postu Ostrzeż użytkownika
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 4   [ Posty: 52 ]
Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Narzędzia:
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
[ Panel moderatora ]


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO